Wkroczyłam do domu za przepychającymi i żartującym chłopakami . Uklęknęłam na podłodze i wypuściłam moje maleństwo z klatki . Sol od razu zaczęła miauczeć i domagać się pieszczot .
Harry widząc kota zrobił minę typy " słiiit " i z totalnie maślanymi oczami zaczął wołać Sol .
- Kici kici śliczności , chodź do tatusia .
- Już idę kochanie . Zamruczał Louis wyłaniając się zza jego pleców i parsknął nie opanowanym śmiechem do którego ja dołączyłam . Lou objął Harrego za szyję i przytulił się do niego .
- Oho Larry Time . Ale oddawajcie moje maleństwo , ona jest głodna .
Szukając w zielonej torbie miseczek dla kotki obserwowałam chłopaków . Byli tacy naturalnie w stosunku do mnie , byłam tu dopiero dziesięć minut , a oni już mnie akceptowali .
Stłumiłam śmiech patrząc na poprawiającego fryzurę Zayn'a i wykrzywiającym się za nim Liam'a który naśladował poczynania tamtego.
- Gdzie jest kuchnia ?
- Zaprowadzę Cię - Wyrwał się Harry i łapiąc mojego kota na ręce otworzył wielkie białe drzwize słotymi klamkami .
- Witaj w królestwie Niall'a . Że tak powiem , uprzedzam abyś nie zbliżała się do jego szafki ze słodyczami .
Podłączył do niej pastucha i można doznać uszczerbku na zdrowiu .
Spojrzałam na Harrego i wyszczerzyłam ząbki .
- Tak , to do niego podobne . W domu terroryzował wszystkich jak ktoś zabrał mu jego kochane ciasteczka . Raz chciał mi odgryźć rękę gdy zjadłam jego porcję jedzenia z Nandos .
- Wierzę - odparł Harry i postawił Sol na blacie jednej z szafek .
Pomógł mi zrobić miejsce dla kota i przyszykować jedzenie dla wygłodniałego stwora ( czyt. Kot xd ) .
- Chodź pokażę ci Twój pokój . Malowaliśmy i urządzaliśmy go cały zeszły czwartek . Just for you
Przeklęty , był taki ładny gdy się tak przymilał . Daj se spokój Shee , on ma dziewczyn na pęczki , a ty patrzysz się na niego jak na obrazek .
Minęliśmy chłopaków którzy zaciekle kłucili się co będzie na kolację .
Hazza zaprowadził mnie na piętro i wskazał kremowe drzwi z napisem Sheenea .
Wzruszyłam się , zrobili to dla mnie . Pchnęłam lekko drzwi i zajrzałam do pokoju , wszędzie królował mój ulubiony fioletowy i miętowy kolor na środku pokoju stało wielkie łóżko z metalowymi nogam i baldachimem .
Na jasnej drewnianej podłodze leżał wysoki perski dywan . Jęknęłam z zachwytu i wparowałam do pokoju po czym ściągając balerinki wskoczyłam na łóżko i zaczęłam po nim skakać jak jakaś nie teges śmiejąc się dziko . Usłyszałam chichot Hazzy , ukarałam go rzucając w niego poduszką .
- O Ty , wiesz w kogo rzuciłaś ? W Hazze Stylusia . To nie wybaczalne .
Rzucił się na mnie całym ciężarem swojego ciała i wywalił na materac . Biliśmy się chwilę poduchami aż nie usłyszeliśmy krzyku Louisa z salonu .
- Zayn mnie bijeeeee ! Spojrzałam na Harrego unosząc zabawnie lewą brew .
- Oni tak na poważnie się leją ? Loczek tylko wywrócił oczami i wstając powiedział tylko .
- Witaj w moim świecie
* * *
Nie mogę uwierzyć . Leżę w swoim nowym pokoju z kotem na kolanach z One Direction pod jednym dachem . Ja to mam szczęście . Wyszczerzyłam się sama do siebie i wtuliłam wygodnie w poduszkę .
Nagle usłyszałam ciche brzdąkanie w sąsiednim pokoju i cichy śpiew jednego z chłopaków .
he light shines
It's getting hot on my shoulders
I don't mind
But this time it doesn't metter
Couse your friends they look good and you look better
Don't you know all night
I've been waiting for a girl like you to come around, round, round
Under the lights tonight
You turned around and you stole my heart
With just one look
When I saw your face
I fell in love
It took a minute girl to steal my heart, tonight
With just one look, yeah
I've been waiting for a girl like you
Nie byłabym sobą gdybym nie wstała i nie wyszła na korytarz słuchając tego kogoś pod drzwiami .
Po ciemku przyświeciłam sobie telefonem i przeczytałam napis na drzwiach . Aha , to pokój Harrego .
Nagle poczułam coś na swojej nodze . Coś zimnego mnie dotknęło a ja wydałam z siebie cichy okrzyk .Ahh to kot . Od razu śpiew za drzwiami umilkł i pojawił się w nich pół nagi Styles . Stał w spodenkach od piżamy a ja szczerząc się jak głupia nie mogłam oderwać od niego wzroku . Parsknęłam śmiechem by przerwać krępującą ciszę
- Pomyliłam pokoje . Przepraszam że Cię niepokoję . Dobranoc
Już chciałam się odwrócić i wrócić do pokoju gdy Harry złapał mnie za rękę i przyciągnął do siebie .
Dech mi zaparło gdy zobaczyłam jego usta tak blisko swoich . Przymknęłam oczy gdy on złożył pocałunek na moich gorących wargach . Słodką chwilę przerwało natarczywe miauknięcie Sol . Oderwałam się od Hazzy i pomknęłam do pokoju porywając z podłogi fuczącą kotkę .
- Co Ty robisz Shee ?
Położyłam się na plecach i spojrzałam na baldachim nad sobą .
- Kompletnie mnie pojebało .
świetny rozdział.. i to końcówka ; DD
OdpowiedzUsuńbardzo mi się podoba twoje opowiadanie.
+ zapraszam do mnie:
http://myonedirectionandmylife.blogspot.com/
Haha kompletnie mnie pojebało : D
OdpowiedzUsuń